Rodziny zastępcze poszukiwane są w Bełchatowie Rodziny zastępcze poszukiwane są w Bełchatowie

Rodziny zastępcze poszukiwane są w Bełchatowie (© Archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Bełchatów: Rodziny zastępcze pilnie poszukiwane. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie szuka chętnych na szkolenie, dzięki któremu kolejne osoby będą mogły stworzyć rodzinę zastępczą dla potrzebujących takiego wsparcia dzieci.

Bełchatów: Rodziny zastępcze, a w zasadzie osoby, które chciałyby się podjąć takiej roli, poszukiwane są przez Powiatowe Centrum pomocy Rodzinie w Bełchatowie. Trwa jeszcze nabór chętnych na szkolenie w tym zakresie. Kurs ruszy najprawdopodobniej pod koniec października.

Kursy dla osób, które chcą pełnić rolę rodziny zastępczej, bełchatowski PCPR organizuje co roku. W pierwszych edycjach było po kilkunastu kandydatów, ostatnio kończy się z reguły na kilku. W tegorocznej edycji na razie chcą wziąć udział trzy osoby. Ale w PCPR liczą na kolejnych chętnych.

- Na terenie naszego powiatu co roku mamy około 20 dzieci, które trafiają do rodzin zastępczych - mówi Elżbieta Zbonikowska - Goździewicz, dyrektor bełchatowskiego PCPR. - Co roku potrzebne są więc nowe rodziny. Zapraszamy wszystkie osoby, które czy to już wiedzą, że byłyby gotowe do tej roli, czy też jeszcze się wahają lub dopiero zastanawiają się nad takim rozwiązaniem. Kurs, który organizujemy pozwoli im rozwiać wątpliwości - dodaje dyrektor PCPR.

Bełchatów: Rodziny zastępcze po szkoleniu. Jak ono wygląda?



Jak zaznacza, szkolenie ruszy, gdy uda się zebrać odpowiednią ilość chętnych. Optymalnie byłoby, gdyby nastąpiło to pod koniec października. Kurs obejmuje 12 sesji, rozłożonych na 3 -4 miesiące.

- Ze szkolenia w każdej chwili można się wycofać - zaznacza Zbonikowska - Goździewicz. - Jednak swych sił warto spróbować, by w efekcie móc dać dzieciom już skrzywdzonym przez los prawdziwą drugą szansę.

Na terenie powiatu bełchatowskiego działa obecnie 96 rodzin zastępczych, w których przebywa 149 dzieci. Są też dwie placówki opiekuńczo-wychowawcze w których przebywa 63 podopiecznych.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (10)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Świadek mimo woli (gość) (gość)

Kolega mi się zwierzył. Szuka pomocy i tak się złożyło, że w trzy- cztery dni po spotkaniu z nim i jego zwierzeniach jest artykuł na ten temat tutaj. Doprawdy nie wiedziałem jak Mu w tym problemie pomóc.
Widzę,że "wychowawca" dość dobre ma wskazówki. Podpowiem Mu.

do artykulu (gość)

zgadzam sie z tym co napisal wychowawca. poza tym policja bez nakazu nawet nie ma prawa wejsc do domu a poza murami moze dziac sie wszystko

wychowawca (gość)

Do "świadka mimo woli" można zabrać ze sobą osobę postronną np. panią z miejskiego ośrodka pomocy społecznej albo jakiegoś psychologa, który później napisze opinię do sądu jakie były relacje z dzieckiem i jaka była reakcja rodziny. ewentualnie należy nagrywać rozmowy z rodziną zastępczą, bo pełniąc taki obowiązek są tzw. "funkcjonariuszami publicznymi" i można nagrać rozmowę jak "nas" traktują a później podać jako dowód do sądu...

wychowawca (gość)

to właśnie ludzie z PCPRu kryją wszystko bo to jedna wielka RODZINA a przecież rodzina, rodzinie świni nie podłoży... Policja? Daj spokój jak nie wiesz o czym piszesz... ;) Sąd rodzinny? Jak panie z PCPRu wystawią dobrą opinię to sąd uwierzy naszym URZĘDNIKOM niż zwykłym prostym ludziom. widać że osoba która się wypowiada pod nazwą "gość" mało jeszcze wie o skorumpowanym Bełchatowie... ręka rękę myje i nikt nikomu kasy nie zabierze... przecież muszą za coś stawiać swoje molochy w postaci domów...

gość (gość)

do świadka mimo woli, do wychowawcy - jeżleli wiecie że dziecku dzieje się krzywda to dlaczego tylo piszecie to w komentarzach. Jest sąd rodzinny, policja, pcpr. Dlaczego tego nie zgłaszacie !!!

świadek mimo woli (gość)

cz.2.
On nie może wziąć na kolana dziecka, przytulić, ucałować - ale to jest służbowo, z dystansu, oschle. Dziecko ma strach w oczach, nie wie jak się zachować, boi się....Matka w ogóle nie może się z dzieckiem widzieć - takie "widzi mi się" opiekunki. Ma nawet wrażenie, że taka postawa tej rodziny jest spowodowana tym, aby to dziecko odizolować i zniechęcić rodziców do kontaktu a wówczas będzie wina naturalnych rodziców, że kontaktu nie utrzymują z dzieckiem.Ponadto im dłużej dziecko przebywa w rodzinie tym rodzina ta dłużej otrzymuje dodatkowe pieniądze. Trzymanie takiego dziecka to nie zły zarobek jest a czasami dodatkowe źródło dochodu. Za darmo nikt tego nie robi.
Znajomy zastanawia się jak skontrolować prawidłowość prowadzonej opieki wychowawczej nad tym dzieckiem. Wg niego jest to tajemnica czterech ścian i rodziny która ten obowiązek wykonuje. Małe dziecko nie powie, że tam jest źle.
Do kogo ma zwrócić się ze skargą, albo ze swoimi wątpliwościami ten rodzic?

Świadek mimo woli (gość)

cz 1. Znajomy użalał się do mnie. Z uwagi na alkoholizm jego konkubiny, zabrano jej dziecko, którego ojcem jest też on. Konkubina leczy się z alkoholizmu, on nie pije już od kilku lat. Mieszkają razem. Mieli problemy. Wychodzą na prostą. Starają się. Ma stała pracę odpowiednią do możliwości rynkowych, kwalifikacji i doświadczenia jednak nie jest to Super Praca. Regularnie utrzymuje - ba! stara się utrzymywać kontakt z dzieckiem, jednak rodzina ( gł. gdy tzw "matka" jest z dzieckiem sama w domu) utrudnia widzenie. Jest wulgarna, opryskliwa, chamska, agresywna nawet. Gdy jest jej mąż w domu atmosfera jest inna. Nie wzorowa, ale łagodniejsza. Znajomy przynosi swojemu dziecku prezenty w postaci słodyczy ( ale nie stać go ta te reklamowane, drogie i kupuje to na co go stać) przynosi książeczki, zabawki. Najpierw jest to segregowane i większa część - nie wiadomo czemu odrzucane przez tzw "matkę". Spotkania z tym ok 4-5 let. dzieckiem obowiązkowo odbywają się pod nadzorem i baczną, nawet jak on to określił zaborczą kontrolą tej opiekunki.


...czytaj dalej cz.2.

wychowawca (gość)

tak...oddajmy dzieci kolejnej rodzinie zastępczej takiego typu jak jest w Klukach, że dzieci musiały klęczeć i trzymać ręce w górze z butelką wody... a dostali dzieci po znajomościach i tylko kasę liczyli co miesiąc... co za kraj...