Bartosz Biel: Wiedziałem, że ten zespół stać na to, by włączyć się do walki o podium

GKS BełchatówZaktualizowano 
Pomocnik Bartosz Biel jest znany głównie ze swojej szybkości i dynamiki Adam Kieruzel
Zaraz po podpisaniu nowej umowy z klubem PGE GKS Bełchatów na oficjalnej stronie klubu pojawiła się rozmowa z Bartoszem Bielem, który opowiedział o kulisach podpisania kontraktu, ubiegłym sezonie i planach na kolejne tygodnie.

- Długo zastanawiałeś się nad propozycją klubu w sprawie nowej umowy?

- Szczerze powiem, że niedługo. Jak tylko dyrektor odezwał się w sprawie nowego kontraktu, od razu wiedziałem, że chciałbym tu zostać. To było moim priorytetem, choć miałem dwie inne propozycje. Dobrze się tu czuję, odnalazłem się w tym środowisku i nie ukrywam, że zależy mi na tym klubie i tym, co się tu dzieje. Rozmowa trwała więc kilka minut, zaproponowane warunki zaakceptowałem i umówiliśmy się na podpisanie kontraktu. Przyjechałem w pierwszym możliwym terminie i sfinalizowaliśmy wszystko. Nie było podstaw ku temu, by cokolwiek przeciągać.

Wróćmy jeszcze na chwilę do poprzedniego sezonu. 7 plus 4?

- Niezłe cyfry, choć mogłyby być zdecydowanie lepsze. Cieszę się, że znajdowałem się w sytuacjach bramkowych, mogę żałować tylko, że więcej nie pokonałem bramkarzy rywali. Mam nadzieję, że sytuacje będą także w I lidze i te statystyki jeszcze podkręcę.

Czy Bartosz Biel może być jeszcze szybszy?

- Nie wiem, ale mam nadzieję, że to się w jakimś stopniu można jeszcze poprawić. Będę dążył do tego, żeby nie tylko szybkość była moją najlepszą cechą, ale chcę poprawić inne aspekty.

Dla wielu obserwatorów nasz awans był zaskoczeniem, w związku z czym stawiają nas w gronie drużyn, które będą walczyć jedynie o utrzymanie . Jak się na to zapatrujesz?

- Przed zakończonym niedawno sezonem II ligi także nie byliśmy widziani wśród ekip, które mogą o awans powalczyć. Ja natomiast po kilku dniach i treningach w Bełchatowie wiedziałem, że ten zespół stać na to, by włączyć się do walki o podium. Dlatego mówiłem rok temu, że jesteśmy w stanie to zrobić. Nie rzucałem słów na wiatr, choć nie dawałem przecież gwarancji, że będzie awans czy nawet mistrzostwo ligi. Wiedziałem, na co mnie stać, na co stać ludzi wokół. Z perspektywy czasu to się stało, bo na boisku wywalczyliśmy najwięcej punktów.

- Tak jak przed poprzednim sezonem powiedziałem, że jesteśmy w stanie osiągnąć sukces, tak na ten sezon jestem przekonany, że środek tabeli to minimum, na które nas stać. Pamiętajmy, że po reformie więcej zespołów będzie mocniej zaangażowanych w grę o „coś”, więc wszystko będzie możliwe do ostatniej kolejki. Tu zapewnień nie mogę składać, bo zaplecze Ekstraklasy, to już wyższy poziom, lepsi zawodnicy i na pewno musimy dużo pracować, żeby ten poziom osiągnąć i walczyć z każdym jak równy z równym.

Do powrotu do treningów jeszcze dwa tygodnie. Co będzie się działo w Twoim życiu w tym czasie?

- Przede mną ślub 15 czerwca w Łodzi, więc teraz dwa tygodnie przygotowań do tej uroczystości. Swoją robotę na boisku wykonaliśmy, więc można się skupić na innych ważnych sprawach. Do drużyny wrócę 17 czerwca i bez taryfy ulgowej.

polecane: FLESZ: Nowy sezon ekstraklasy. Kiedy startuje liga?

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3