Aleksandra Kik Aleksandra Kik

Aleksandra Kik (© Archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Aleksandra Kik, szefowa bełchatowskiego inspektoratu nadzoru budowlanego została odwołana. Taką decyzję podjął starosta Szczepan Chrzęst. Lada dzień ma zostać ogłoszony konkurs na to stanowisko.

Aleksandra Kik, od 2011 roku powiatowa inspektor nadzoru budowlanego w Bełchatowie, została odwołana ze swojej funkcji. Lada dzień ma zostać ogłoszony konkurs na to stanowisko.

Inspektor Aleksandrę Kik odwołał starosta Szczepan Chrzęst. Przygotowywał się do tego już od czerwca, właśnie w tym miesiącu poprosił wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego o zgodę na odwołanie szefa bełchatowskiego inspektoratu. Głównym powodem miały być skargi mieszkańców na działalność Aleksandry Kik (jedną z nich za zasadną uznała nawet rada powiatu). Starosta uznał także, że zmiana szefa nadzoru przełoży się na ,,uspokojenie atmosfery wokół tego urzędu".

W kuluarach mówiło się jednak, że decyzja ma podłoże polityczne.
Wojewódzki inspektor dopiero pod koniec września dał staroście zielone światło na odwołanie Aleksandry Kik.

Nowy szef inspektoratu zostanie wybrany w konkursie, który ma być dopiero ogłoszony. Ten jednak będzie ważny tylko wtedy, gdy staną do niego trzy osoby.

Z regionu

Komentarze (23)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Aśka (gość)

a co to za różnica czy pracownicze komputery czy nie. Demokracja jest przecież i tyle.

Szledcy (gość)

ocho, widać ze z pracowniczych komputerów posty idą, wystarczy zobaczyć o której godzinie pisane ...

Maria (gość)

Oj prawda ludność tamtejsza napłwowa z okolicznych wsi chciałby miastem rządzić. A starosta też w Podstole urodzony, więc ich rządzeniu "przygrywa". Niedługo już... miejmy nadzieję

sąsiad MARYSI (gość)

oj tam, oj tam zaraz wstyd. Można się wyprowadzić do Lasek pod Parznem, do Zwierzchowa, do Suchcic, do Kurnosa, na Wierzchy Kluckie, do Zaborowa koł Grabicy i wstydu nie będzie, Zamiast mącić za płotem sąsiadom.

rex (gość) (MARYSIA)

Marysia to, że masz konflikt ze swoimi sąsiadami nie daje Ci moralnego prawa do bezpodstawnego nasyłania nadzoru ma całą ulicę. A Twoje słowa: "Wystarczy popatrzeć jak tam jest nabudowane bez łdu i składu. Nikt pozwolenia na takie budowanie nie dostał bo prawo na takie budowanie nie pozwala haha" świadczą tylko o twojej zawiści. Daje Ci satysfakcję jak nadzór kontroluje? A belki we własnym oku też pewnie nie widzisz...
Danka, widzę, że też obchodzą cie bardziej posesja sąsiada niż własna. Ludzie, zajmijcie się własnymi sprawami a nie cudzymi.
Ludzie postronni czytając od miesięcy tylko o tej ulicy niezłe zdanie sobie wyrabiają. Wstyd będzie powiedzieć, że się tu mieszka niedługo... Gratuluje...

Danka (gość)

Włśnie już więcej KIK nie będzie motała z kontrolami, nie będzie przyjeżdzała na próżno pod zamknięte drzwi. Nowy inspektor zrobi to profesjonalnie, z policją wejdzie na samowole. Będzie wszystko demokratycznie i prawnie. Komedie na Kaczkowskiego skończyły się. Zaczyna się profesjonalizm. Czekamy

M (gość)

Całkowicie popieram decyzję starosty, to co dzieje się w tym urzędzie woła o pomstę do nieba. Totalny brak kompetencji i szacunku dla petenta. Pamiętajcie kto tu jest dla kogo, czasy gdzie urzędnik mógł sobie robić co chciał dawno się skończyły. Weźcie się do roboty

MARYSIA (gość) (rex)

A co tych ludzi obchodzi podwórko sąsiadów i drzewa na nim rosnące, bo słyszałam że na sąsiadów ci buedni ludzie poiicję w tej sprawie nasłali, po sąach w sprawie koszy chodzili itp. Ja tam myślę, że sami powinni być w porządku, i mają za swoje. Na począku było mi żal tych nęanych ludzi, ale jak poznałam prawdę nie żałuję ich. Każdy ma swoje życie i swoje podwórko i jak się o kimś mówi ze kogos nęka trzeba poszukac przyczyny u siebie najlepiej, a jak niezasadnie nęka to się w prokuraturze przestępstwo zgłasza i jest postępowanie. Nikt chyba nękania nie zgłosił bo pewnie argumentów zabrakło. A tu pisać można wszystko.Coraz więcej sąsiadów ma takie zdanie jak ja. Niedługo nęani zostaną sami. Poryw uliczny nie udał się bo prawda zaczyna wygrywać

rex (gość)

A co Cie marysia obchodza cudze domy? Nie rozumiem tych co intetesuja sie cudzym zyciem. Biedni ludzie nie maja wlasnego zycia.

MARYSIA (gość) (kibic)

To ty twierdzisz ze samowoli nie ma. Wystarczy popatrzeć jak tam jest nabudowane bez łdu i składu. Nikt pozwolenia na takie budowanie nie dostał bo prawo na takie budowanie nie pozwala haha. A powiat to nie tylko Bełchatów, w Zelowie co i rusz się coś dzieje no i za chwilę inwestorzy będą zgłaszać zakończenie budowy, i ciekawe kto je przyjmie jak inspektora nie ma hahah. No i masz rację, że na Kaczkowskiego też postępowania czekają na zakończenie. Nowy inspektor tam też zawita i wszyscy się zdziwią haha

kibic (gość)

MARYSIA!!!! Na ul. Kaczkowsjkiego nikt samowoli budowlanej nie ma!!! Jeżeli twierdzisz, że jest inaczej to podaj konkretne przykłady.
A co do wpisu DEXA to faktycznie w mieście było tyle katastrof budowlanych, że nadzór budowlny ich nie ogarniał, nie licząc oczywiście tych najwazniejszych czyli ogrodzeń i chodników na Kaczkowskiego bo to są "katastrofy", którymi p. Kik poświęciła się bez reszty i z bardzo duzym zapałem.

MARYSIA (gość)

UKŁADY W URZĘDACH NIGDY SIĘ NIE KOŃCZĄ. NIEBAWEM NASTANĄ NASTĘPNE. CIEKAWE TYLKO KTO TERAZ POMOŻE NA KACZKOWSKIEGO TYM CO SAMOWOLE MAJĄ