Zinegrowany Informator Pacjenta już działa. Pacjenci dowiadują się o wizytach których nie było

Zinegrowany Informator Pacjenta nie tylko informuje ale i pozwala wykryć nieprawidłowości. Pacjentka zajrzała przez internet doswojej karty i... mocno się zdziwiła

Mieszkańcy Bełchatowa i Piotrkowa mogą już sprawdzić przez internet, co kryją  ich karty leczenia schowane w szufladach rejestracji
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Mieszkańcy Bełchatowa i Piotrkowa mogą już sprawdzić przez internet, co kryją ich karty leczenia schowane w szufladach rejestracji (© Grzegorz Maliszewski)

Pani Sylwia z Bełchatowa, gdy dowiedziała się o możliwości zajrzenia do swojej karty pacjenta za pomocą Zintegrowanego Informatora Pacjenta, który od kilku miesięcy promuje Narodowy Fundusz Zdrowia, postanowiła spróbować. Zalogowała się do portalu i po kilku dniach w piotrkowskiej delegaturze NFZ odebrała hasło i login do konta. Usiadła przed komputerem, kliknęła i... mocno zdziwiła się tym, co zobaczyła.

W kartach swojej i córki zobaczyła wizyty u lekarzy, o których nie miała pojęcia. Okazało się, że trzy lata temu była u stomatologa, chociaż takiego zdarzenia nie pamięta.

- Kiedy byłam ostatnio w tym gabinecie, to lekarz stwierdził, że w ogóle nie mają moje karty i się u nich nie leczyłam - mówi pani Sylwia.

Podobne nieprawidłowości znalazła w historii karty córki.
- Okazało się, że wpisana jest tam wizyta w szpitalnym oddziale ratunkowym. Jestem pewna, że nic takiego nie miało miejsca. Skąd to się tam wzięło? - pyta pani Sylwia.

Zintegrowany Informator Pacjenta jest ogólnopolskim serwisem udostępniającym w bezpieczny sposób, on-line zarejestrowanym użytkownikom dane o ich leczeniu i finansowaniu leczenia, gromadzone przez NFZ. W województwie łódzkim zalogowało się już do niego ponad 600 tys. osób.
Anna Leder, z biura prasowego łódzkiego NFZ, wyjaśnia, że każdy pacjent ma możliwość zgłoszenia nieprawidłowości w ZIP. Przy każdym opisanym i zrefundowanym świadczeniu jest ikona - zgłoś nieprawidłowość.
∨ Czytaj dalej

Wypełniając specjalny formularz można poinformować NFZ, że świadczenie się nie odbyło lub pacjent za nie zapłacił. Do tej pory do łódzkiego oddziału wypłynęło 55 zgłoszeń.

- Wszystkie niezwykle skrupulatnie wyjaśniamy - mówi Anna Leder.

Najwięcej nieprawidłowości dotyczy stomatologii - współpłacenia pacjentów za niektóre procedury, które ich zdaniem nie miały miejsca lub za które zapłacili sami: znieczulenie, lakowanie zębów u dzieci. Jedna ze zgłoszonych ostatnio spraw dotyczyła porady, z której pacjent skorzystał w prywatnym gabinecie i sam ją opłacił, a została wykazana do rozliczenia także przez NFZ w gabinecie, który ma umowę z Funduszem.

Nieprawidłowości zgłaszali także mieszkańcy Bełchatowa i Piotrkowa. W przypadku piotrkowianina sprawa dotyczyła leczenia psychiatrycznego. - Skarga z Bełchatowa dotyczyła pobytu na oddziale odwykowym - już ją wyjaśniliśmy - pomylono osoby - mówi Anna Leder.

W przypadkach, gdy lekarz wpisał i zgłosił świadczenie, które nie miało miejsca, trzeba liczyć się z konsekwencjami. NFZ upomni się w takim gabinecie czy przychodni o pieniądze. - Jeśli jest to błąd, placówka musi zwrócić nam koszt takiej wizyty czy hospitalizacji. Mieliśmy już kilka takich przypadków - mówi Anna Leder. - Zdarzają się także inne błędy np. źle wpisany numer PESEL pacjenta.

Komentarze (7)

avatar
avatar
Emeryt (gość)

Nic nie robią nygusy.Wygodnie siedzą za okienkami,zarabiają pewnie kupę forsy i maja w d... nas emerytów !!!

avatar
brak słów (gość)

a ta pani na zdjęciu to z czyjej protekcji jest?pewnie pana GS:) jednym kazą iść na pdo,a innych przyjmują.żenada

avatar
ecik (gość)

Konowały wpisują fikcyjne wizyty, żeby brać za to kasę. A później się okazuje, że nie możesz iść do lekarza bo NFZ wykorzystał limity

Wybierz kategorię