Wybierz region

Wybierz miasto

    Z trzeciej strony: Na przykład Lewinsky

    Autor: Jerzy Witaszczyk

    2006-12-22, Aktualizacja: 2006-12-22 02:43 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Polska opinia publiczna wciąż śledzi aferę rozporkową w Samoobronie. Nie ma wątpliwości, że sprawa znajdzie finał w sądzie. Tymczasem nie każdy skandal erotyczny z udziałem polityków musi się tak kończyć.

    Polska opinia publiczna wciąż śledzi aferę rozporkową w Samoobronie. Nie ma wątpliwości, że sprawa znajdzie finał w sądzie. Tymczasem nie każdy skandal erotyczny z udziałem polityków musi się tak kończyć.

    Wczoraj agencje podały, że niejaka Monica Lewinsky obroniła dyplom magistra na prestiżowej angielskiej uczelni. Koledzy i dumni rodzice nagrodzili ją za to brawami. Mgr Lewinsky ma 32 lata i jest bogata. Z mediami kontaktuje się za pośrednictwem rzecznika prasowego. Jak do tego wszystkiego doszła?

    Jak zapewne jeszcze wszyscy pamiętają, Monica Lewinsky to najsłynniejsza stażystka w historii USA. Podczas praktyki biurowej w Białym Domu rozkochała w sobie Billa Clintona. Nawiasem mówiąc, nie było to zbyt trudne - skoki w bok wychodziły Billowi lepiej niż rządzenie krajem. Kiedy romans wyszedł na jaw, wszyscy byli przekonani, że jego dni w Białym Domu są policzone - w USA polityk może bezkarnie zrobić każde świństwo pod warunkiem, że nie dowie się o tym opinia publiczna. W Polsce jest trochę inaczej - polityk może zrobić każde świństwo pod warunkiem, że nie napiszą o tym gazety, ale i to nie zawsze mu zaszkodzi. W każdym razie, mało kto by żałował, gdyby Clinton stracił wtedy posadę. Amerykanie żyli w przekonaniu, że gorszego prezydenta nie mogą sobie wybrać. Teraz wiedzą, jak bardzo się mylili.

    Ostatecznie żadna ze stron amerykańskiego skandalu rozporkowego nie wyszła na nim źle. Nawet wręcz przeciwnie. Afera z udziałem prezydenta pomogła w karierze politycznej pani prezydentowej. Hillary Clinton, jeśli tylko zechce, może wystartować w wyborach prezydenckich. I ma szansę na sukces. Monica Lewinsky napisała wspomnienia "Monika Speaks" i stała się bogata. Warto się uczyć od Amerykanów, jak klęskę przekuć w sukces i dowieść, że w polskim przysłowiu "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło" jest szczypta prawdy.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.