Wybierz region

Wybierz miasto

    Z trzeciej strony: Bajarze bają

    Autor: Jerzy Witaszczyk

    2007-01-18, Aktualizacja: 2007-01-18 01:53 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Ministerstwo Zdrowia przepisało nam kolejną cudowną receptę. Za dodatkowe 120 zł rocznej składki ma się nam poprawić w szpitalach: kiedy zachorujemy, dostaniemy oddzielny pokój, swojego lekarza i pielęgniarkę.

    Ministerstwo Zdrowia przepisało nam kolejną cudowną receptę. Za dodatkowe 120 zł rocznej składki ma się nam poprawić w szpitalach: kiedy zachorujemy, dostaniemy oddzielny pokój, swojego lekarza i pielęgniarkę.

    Będzie pięknie jak w bajce. Podobne bajki od ponad 8 lat opowiadają nam kolejni wybitni bajarze, którzy zajmują się reformowaniem służby zdrowia. Tym razem bajka oparta jest na motywach irlandzkich, australijskich i słoweńskich. - Bierzemy wzorce z krajów, gdzie ludzie to zaakceptowali. Dlaczego zaakceptowali? Bo mają dobrą opiekę medyczną - tłumaczył wczoraj minister Zbigniew Religa.

    Na razie ze wszystkich bajek, które nam bajali wybitni reformatorzy, tylko jedna się ziściła: co roku na ubezpieczenie zdrowotne płacimy o pół procent więcej. W tym roku jest to już 9 procent. Dlaczego mimo to pieniędzy wciąż jest za mało? Bo żeby nie brakowało, składki musieliby płacić wszyscy. Teraz nie płacą bezrobotni, co jest zrozumiałe. Ale nie płacą też rolnicy, często bardzo bogaci, jak na przykład mój ulubiony wybitny polityk i rolnik Artur Balazs. Z samych dopłat unijnych do swego gospodarstwa dostaje co roku miliony. W efekcie na leczenie takich Balazsów daje jakiś emeryt lub nędznie opłacana kasjerka hipermarketu.

    Ale wróćmy do dodatkowego ubezpieczenia. Z wyliczeń Ministerstwa Zdrowia wynika, że gdyby dodatkowo ubezpieczyło się 20-25 procent z nas, to służba zdrowia zyskałaby 5,5 mld zł. Policzmy. Jeśli ubezpieczenie ma kosztować rocznie 120 zł, to aby uzyskać ze składek 5,5 mld zł, ubezpieczonych powinno być prawie 46 milionów. Teraz Polska liczy nieco ponad 38 milionów, nie wyłączając niemowlaków i starców dotkniętych zaawansowaną demencją, którym nie w głowie dodatkowe ubezpieczenie. To wyliczenie pokazuje, ile jest wart kolejny pomysł bajarzy od reformy służby zdrowia.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.