Wybierz region

Wybierz miasto

    Mistrz już na czele

    Autor: Paweł Hochstim

    2006-12-18, Aktualizacja: 2006-12-18 04:03 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Siatkarze BOT Skry Bełchatów nie dali żadnych szans beniaminkowi z Radomia, wygrywając w jego hali 3:0. Bełchatowianie ustanowili rekord PLS, prowadząc w pierwszym secie z Jadarem 10:0.

    Siatkarze BOT Skry Bełchatów nie dali żadnych szans beniaminkowi z Radomia, wygrywając w jego hali 3:0. Bełchatowianie ustanowili rekord PLS, prowadząc w pierwszym secie z Jadarem 10:0.

    - Przy starym systemie punktowym wygrywałem nawet sety do zera, ale przy nowym nie widziałem, by mecz zaczął się od takiego wyniku - powiedział najskuteczniejszy wśród bełchatowian Piotr Gruszka.

    Jadar Radom - BOT Skra Bełchatów 0:3 (14:25, 18:25, 24:26)

    Jadar: Malcik, Kocik, Kokociński, Soonias, Pawliński, Terlecki, Obdrzałek (libero) oraz Owczarski, Maciończyk, Pęcherz, Makaryk. Trener: Dariusz Luks.

    BOT Skra: Dobrowolski 1, Lewis 5, Iwanow 5, Wlazły 8, Gruszka 15, Heikkinen 14, Ignaczak (libero) oraz Maciejewicz, Neroj 1. Trener: Daniel Castellani.


    Siatkarze Jadaru liczyli przed meczem, że uda im się wygrać przynajmniej jednego seta. W przedmeczowych wypowiedziach nie ukrywali, że liczą na zmęczenie bohaterów z Japonii, a także na pomoc swoich fanatycznych kibiców. - Biletów brak - głosił napis na klubowej kasie już kilka godzin przed spotkaniem. Co ciekawe, kibice, choć licznie przybyli do niewielkiej hali w Radomiu, to nie bardzo wierzyli w sukces swoich zawodników.

    - Parking kosztuje dwa złote - informował parkingowy przed halą, mimo że na tablicy wyraźnie było napisane, iż dwa złote kosztuje... godzina. - No właśnie, przecież ten mecz nie potrwa dłużej - tłumaczył parkingowy.

    Szybko okazało się, że miał rację. Pierwszy set zaczął się od prowadzenia BOT Skry 10:0, ale jeszcze wcześniej trzeba było uprzątnąć serpentyny, rzucone przez miejscowych kibiców tuż przed meczem. Argentyński trener BOT Skry Daniel Castellani mógł się poczuć, jak na stadionie Boca Juniors w Buenos Aires.

    Pierwszy punkt w PLS dla Jadaru zdobył dopiero Grzegorz Kokociński, ale już było wiadomo, że ciekawej walki w tym meczu nie będzie. Starał się jak mógł były bełchatowianin Marcin Kocik, ale blok bełchatowian działał bez zarzutu. Dość powiedzieć, że w całym meczu BOT Skra miała jedenaście punktowych bloków, a Jadar tylko dwa.

    Po łatwo wygranym przez graczy Castellaniego pierwszym secie, drugi był bardziej wyrównany. Jadar na początku nawet prowadził, ale jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną dzięki atakom Piotra Gruszki bełchatowianie wyszli na prowadzenie. Kapitalnie grał Janne Heikkinen, który okrutnie męczył zawodników z Radomia precyzyjną zagrywką. Świetnie grał też blokiem i skończył kilka ataków. Już dziś widać, że BOT Skra będzie miała pożytek z wysokiego Fina.

    Gdy w trzeciej partii bełchatowianie wygrywali 21:16, niektórzy kibice zaczynali zbierać się do wyjścia. Ale wówczas zespół Castellaniego zaczął popełniać błędy, co wykorzystali radomianie. Zrobiło się 21:20, a chwilę później nawet 23:23! Najbliższy punkt zdobył Heikkinen, ale Krzysztof Makaryk zdołał wyrównać. To chyba rozzłościło bełchatowian. Najpierw Gruszka pewnie wykończył atak, a po chwili Jewgienij Iwanow zatrzymał blokiem Kokocińskiego. BOT Skra mogła się cieszyć z wygranej.

    Prawdziwy sprawdzian ligowych nadziei bełchatowian przyjdzie jednak w sobotę. Do hali w Bełchatowie przyjedzie bowiem Jastrzębski Węgiel, główny kontrkandydat do mistrzowskiego tytułu. W pierwszej kolejce jastrzębianie, którzy mają w składzie m.in. Daniela Plińskiego, Łukasza Kadziewicza, Grzegorza Szymańskiego i Dawida Murka w pierwszym spotkaniu pokonali na wyjeździe Delectę Bydgoszcz 3:1, ale nie zachwycili. W korespondencyjnej walce z beniaminkami na pewno lepiej wypadli bełchatowianie. W sobotę na pewno będzie bardzo ciekawie.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.