Wybierz region

Wybierz miasto

    Maraton klasówek na koniec semestru w szkołach

    Autor: (pz)

    2007-01-10, Aktualizacja: 2007-01-10 02:47 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Uczniowie wielu szkół w naszym regionie skarżą się, że mają ostatnio po kilka klasówek i kartkówek dziennie. W dziennikach jest za mało stopni, żeby nauczyciele mogli wystawić oceny na koniec semestru.

    Uczniowie wielu szkół w naszym regionie skarżą się, że mają ostatnio po kilka klasówek i kartkówek dziennie. W dziennikach jest za mało stopni, żeby nauczyciele mogli wystawić oceny na koniec semestru.

    Uczniowie III klasy Gimnazjum nr 36 przy ul. Dąbrówki w Łodzi w poniedziałek pisali sprawdziany z matematyki, języka polskiego i historii, wczoraj z geografii, dziś mają mieć z fizyki i biologii, a jutro z chemii, kolejny z matematyki oraz test sprawnościowy z wf. Ich koledzy z równoległej klasy w poniedziałek pisali kartkówki z angielskiego, matematyki, polskiego i chemii, wczoraj z biologii, jutro czeka ich sprawdzian z fizyki, a w piątek z angielskiego.

    - Zgodnie ze statutem, w tygodniu mogą być najwyżej dwa sprawdziany. Teraz wielu uczniów poprawia jednak oceny, więc ze względu na ich dobro klasówek jest więcej - twierdzi Ewa Miłkowska, dyrektor tego gimnazjum.

    Licealistka z bełchatowskiego LO im. W. Broniewskiego wylicza: - We wtorek miałam czterogodzinną klasówkę z historii, w środę czeka mnie sprawdzian z przedsiębiorczości, w czwartek klasówka z matematyki, a w piątek z biologii oraz kartkówka z języka francuskiego.

    Małgorzata Czyżewska-Pasierbiak, dyrektor łódzkiej poradni pedagogicznej dla młodzieży, twierdzi, że jej pracownicy otrzymują wiele skarg od dzieci i rodziców na klasówkowy maraton. - Trzy sprawdziany tygodniowo, nawet wcześniej zapowiedziane, to już bardzo dużo. Myślę, że szwankuje komunikacja między nauczycielami.

    Każdy ustala terminy klasówek bez konsultacji z innymi, stąd takie ich nagromadzenie w jednym czasie. Uczeń II LO w Zduńskiej Woli też narzeka, że po świątecznej przerwie nauczyciele niemal codziennie robią klasówki i kartkówki. - Wczoraj zostaliśmy zaskoczeni kartkówkami z historii i angielskiego. Na środę mamy zapowiedzianą klasówkę z chemii i spodziewamy się sprawdzianu z niemieckiego.

    Skarżą się też uczniowie III klasy Gimnazjum nr 1 w Sieradzu oraz Gimnazjum nr 1 w Łodzi. - Regulamin zezwala na jedną klasówkę dziennie, tymczasem zdarzają się nawet trzy, a bywało, że w tygodniu pisaliśmy ich nawet 8 - zdradza uczeń II klasy.

    Matka ucznia Gimnazjum nr 2 w Kutnie ubolewa, że jej syn jest mocno zestresowany taką sytuacją. Dyrektorzy szkół, przynajmniej niektórzy, nie widzą problemu.

    - Nie ma nic dziwnego w tym, że pod koniec semestru jest więcej klasówek i sprawdzianów - uważa Krzysztof Wiewióra, dyrektor I LO im. Bolesława Chrobrego w Piotrkowie.

    Barbara Karwat, wicedyrektor SP nr 4 w Skierniewicach, zapewnia, że wychowawcy czuwają, żeby uczniowie nie byli bardzo obciążeni klasówkami. - Ale gdy ja chodziłam do liceum, nikt się nie przejmował tym, ile klasówek piszą uczniowie - mówi.

    Według Bogdana Wojakowskiego z Kuratorium Oświaty w Łodzi, rodzice mogą zawiadomić kuratorium o takich sytuacjach. - Do szkoły zostanie wysłany wizytator, który sprawdzi, czy zarzuty są słuszne - mówi.

    Wiesława Lipińska z biura rzecznika praw dziecka również nie ma wątpliwości, że nawet kilka sprawdzianów tygodniowo to zbyt duże obciążenie nastolatka. Ale, jak zaznacza, pomóc w tej sprawie mogą sobie jedynie sami uczniowie i ich rodzice. - Jeżeli na taką liczbę sprawdzianów pozwala statut szkoły, to trudno. Do nauczycieli zaś mogę jedynie apelować o zdrowy rozsądek i dbałość o higienę psychiczną uczniów - mówi.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.