Wybierz region

Wybierz miasto

    BOT Skra Bełchatów walczy w Wiedniu o piąte zwycięstwo w Lidze Mistrzów

    Autor: Paweł Hochstim

    2007-01-03, Aktualizacja: 2007-01-03 03:43 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Zwycięstwo w dzisiejszym meczu może znacznie przybliżyć BOT Skrę do awansu do drugiej fazy Ligi Mistrzów. Przed świętami bełchatowianie wygrali z aon hotVolleys Wiedeń 3:2. Dzisiaj walka może być równie zacięta.

    Zwycięstwo w dzisiejszym meczu może znacznie przybliżyć BOT Skrę do awansu do drugiej fazy Ligi Mistrzów. Przed świętami bełchatowianie wygrali z aon hotVolleys Wiedeń 3:2. Dzisiaj walka może być równie zacięta.

    Rozgrywany w hali Energia w Bełchatowie mecz trwał aż 135 minut. Trzy tysiące kibiców było świadkami prawdziwego horroru. Dopiero w tie-breaku mistrzowie Polski zapewnili sobie zwycięstwo. Tym razem może być podobnie, bo dla ambitnej drużyny z Wiednia to już ostatnia szansa, by jeszcze włączyć się do walki o awans. - Bełchatów ma jedną z najlepszych drużyn w Europie - komplementuje BOT Skrę menedżer aon hotVolleys Peter Kleinmann. - Chcemy dobrze rozpocząć nowy rok. Jeśli chcemy awansować, musimy wygrać z polską drużyną.

    Tuż przed sylwestrem międzynarodowy zespół ze stolicy Austrii (w składzie ma dwóch Niemców, Chorwata, Węgra, Serba, Duńczyka, Słowaka i Brazylijczyka) przegrał ze słoweńskim Bled 0:3 i francuskim Tours VB 2:3 w turnieju Fortis Cup, który był rozgrywany w belgijskim Maaseik.

    Bełchatowianie dotarli do Wiednia wczoraj o godz. 13.30. Podróżowali od samego rana, bo już o godz. 9 wsiedli w Katowicach do pociągu relacji Warszawa - Wiedeń. Z drużyną pojechał bułgarski środkowy Jewgiennij Iwanow, ale decyzja o jego grze zapadnie dopiero dzisiaj przed meczem. Kłopoty zdrowotne mają też wiedeńczycy. W powodu kontuzji kolana nie zagra libero Thomas Kröger. Zastąpi go mało doświadczony Austriak Lukas Schützenhofer. - Dla mnie to nie jest problem, bo lubię stawiać na młodych - mówi trener aon hotVolleys Claudio Cuello.

    Bełchatowscy siatkarze zamieszkali w położonym na przedmieściach austriackiej stolicy czterogwiazdkowym hotelu Bosei. Obiekt jest bardzo luksusowy, a do hali Budocenter, gdzie będzie rozgrywany mecz, nasi siatkarze nie mają daleko, bo tylko... dwadzieścia metrów.

    Bełchatowianie chcą się zrewanżować swoim kibicom po porażce w Olsztynie z PZU AZS. - Trzeba poprawić morale zespołu - mówi wiceprezes BOT Skry Konrad Piechocki. - Ten mecz może nas znacznie przybliżyć do drugiej fazy Ligi Mistrzów.

    Wycieczka do Wiednia jest sentymentalną podróżą dla Macieja Dobrowolskiego. Rozgrywający BOT Skry w latach 2003-2004 grał w aon hotVolleys. - Bardzo lubię Wiedeń i miło wspominam spędzony tutaj czas - mówi Dobrowolski.

    Dzisiejszy mecz będą sędziować Juraj Mokry ze Słowacji i Niemiec Frank Garthoff.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.