Wybierz region

Wybierz miasto

    Będą strzelać do bobrów, choć są pod ochroną

    Autor: (or)

    2007-01-22, Aktualizacja: 2007-01-22 03:17 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Myśliwi z regionu łódzkiego będą mogli polować na bobry, mimo że zwierzęta te są pod całkowitą ochroną. Zezwolenie na odstrzał 35 bobrów wydał właśnie Andrzej Wiercioch, wojewódzki konserwator przyrody.

    Myśliwi z regionu łódzkiego będą mogli polować na bobry, mimo że zwierzęta te są pod całkowitą ochroną. Zezwolenie na odstrzał 35 bobrów wydał właśnie Andrzej Wiercioch, wojewódzki konserwator przyrody. Twierdzi, że podjął decyzję pod wpływem skarg składanych przez rolników, mimo protestów ekologów i naukowców.

    O zezwolenie na odstrzał bobrów wystąpili Andrzej Luboiński, wójt gminy Kowiesy, i Zdzisław Rembiesz, wójt gminy Zgierz.

    - Mieszkańcy Śladkowa Górnego skarżą się, że bobry piętrzą wodę na płynącej tu rzeczce i zatapiają łąki. Muszę bronić interesów ludzi - mówi Luboiński.

    Bogdan Kozłowski, prezes Gospodarstwa Rybackiego w Łyszkowicach koło Łowicza, zamierza też wystąpić do wojewody o odszkodowanie. - Naliczyliśmy ponad 100 bobrzych nor, które ciągle trzeba zasypywać.

    W regionie łódzkim żyje około 150 bobrów, konserwator przyrody wydał więc wyrok prawie na jedną czwartą. - Prawo pozwala wydać mi taką decyzję, jeśli zwierzęta robią nadmierne szkody - ucina Wiercioch.

    Służby wojewody wydały jesienią 2005 roku zezwolenie na odstrzał podobnej liczby bobrów, ale zwierzęta... schowały się przed myśliwymi. Zdzisław Cyganiak, ekolog z Wartkowic pod Poddębicami, oburzony decyzją konserwatora przyrody, ma nadzieję, że tym razem będzie podobnie. - Jeszcze niedawno ratowaliśmy bobry od całkowitej zagłady.

    Na alarm biją przyrodnicy i naukowcy. - Osoby, które domagają się eksterminacji bobrów, nie przeprowadziły bilansu zysków i strat. Dzięki działalności bobrów są między innymi oczyszczane rzeki, poprawia się też bilans wodny, co jest szczególnie ważne w miejscach, w których obniża się poziom wód gruntowych. Inżynierskiej działalności bobrów nie da się przecenić - mówi Hieronim Andrzejewski, dyrektor Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich.

    Prof. Zygmunt Giżejewski z PAN, który od lat zajmuje się bobrami, także jest przekonany, że nie powinno się ich zabijać. - Doskonale sprawdził się odłów i przesiedlanie tych zwierząt. To nasz obowiązek wobec przyrody - mówi prof. Giżejewski.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.