Wybierz region

Wybierz miasto

    380 szkół w województwie już po kontroli "trójek"

    Autor: (mj)

    2006-12-14, Aktualizacja: 2006-12-14 02:05 źródło: Express Ilustrowany

    Nauczyciele nie zawsze dyżurują podczas przerw na szkolnych korytarzach, często nie wiedzą, jak reagować w trudnych sytuacjach z udziałem uczniów - to m.in.

    Nauczyciele nie zawsze dyżurują podczas przerw na szkolnych korytarzach, często nie wiedzą, jak reagować w trudnych sytuacjach z udziałem uczniów - to m.in. zauważyli wizytatorzy kuratorium, inspektorzy wydziału edukacji i policjanci odwiedzający łódzkie szkoły z ramach programu "Zero tolerancji".

    Ponadto stwierdzili, że nie wszędzie są aktualne przeglądy techniczne budynków, że w bardzo złym stanie są szkolne boiska i sprzęt sportowy.

    - Nauczyciele domagają się szkoleń z zakresu radzenia sobie z tzw. trudnymi uczniami - mówi Marian Przybylski, p.o. kurator oświaty w Łodzi. - Będziemy się starali im to zapewnić. Uczniowie generalnie czują się bezpiecznie w swoich szkołach. Wskazują natomiast miejsca, których się obawiają w drodze do szkół. Spisują je policjanci.

    Do tej pory przeglądy odbyły się w 380 szkołach w województwie łódzkim, w tym w kilkudziesięciu szkołach w Łodzi. Czy są one rzeczywiście potrzebne, czy organizowane po to, by zadowolić ministerstwo?

    - Nawet jeśli dzięki tym wizytom dyrektorzy wyznaczą tylko więcej dyżurów nauczycielom, którzy bardziej przypilnują uczniów, to już jest coś - uważa Jacek Człapiński, dyrektor wydziału edukacji UMŁ.

    - O ile wcześniej dyrektorzy rzadko prosili o interwencję czy zgłaszali jakiś problem, teraz dzwonią bardzo często - dodaje st. post. Agnieszka Kurlapska-Nowak, policjantka, która odwiedziła 7 gimnazjów i 3 podstawówki. - To ważne, że już nie obawiają się złej sławy, tylko chcą rzeczywiście coś robić.

    Większość dyrektorów szkół twierdzi jednak, że te kontrole niczemu nie służą.

    - Przecież wizytator doskonale zna moją szkołę, zna ją także policjant z pobliskiej komendy - mówi Aleksandra Bonisławska, dyrektor ZSO nr 1 w Łodzi.

    - To pseudodziałania. Przez cztery godziny komisja oglądała plan lekcji, harmonogram dyżurów, program wychowawczy, program przeciwdziałania patologii, dokumentację BHP, statut szkoły, rozmawiała z nauczycielami i uczniami itp. I co z tego wyniknie? Sukces takiej akcji byłby wtedy, gdyby ministerstwo zadbało potem o zwiększenie subwencji dla szkół. Przecież to z braku pieniędzy np. boiska są niezabezpieczone.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.