Łódź uczy się od innych i inwestuje w promocję w Polsce. Od początku maja w dużych miastach pojawiły się billboardy zachęcające do studiowania i szukania pracy w naszym mieście. Przez niemal miesiąc Łódź reklamowała swoje walory na portalu Onet.pl.
- Promocja w internecie kosztowała 30 tysięcy złotych i była pierwszym elementem kampanii dla kibiców o odbywających się jesienią w Łodzi mistrzostwach Europy koszykarzy i siatkarek - informuje Marzena Korosteńska z biura prasowego magistratu.
Mistrzostwa były ostatnią informacją w reklamie Łodzi. Znacznie więcej miejsca poświęcono promocji największych imprez kulturalnych, a także zaproszeniu na jeden dzień do naszego miasta. Wśród atrakcji wymieniono m.in. Manufakturę, cmentarz żydowski czy restauracje Gęsi Puch i Anatewka. W ogólnopolskich mediach, m.in.
na antenie TVP Info, Łódź promowała tegoroczne Święto Łodzi, organizowane wspólnie z Manufakturą. Podobne zaproszenie pojawiło się także w tygodniku "Polityka". Do końca maja w dużych miastach Polski, m.in. Krakowie i Wrocławiu, będą wisieć billboardy zapraszające do studiowania w Łodzi i podjęcia tutaj pracy. To element kampanii magistratu "Młodzi w Łodzi", skierowanej do studentów i absolwentów. W tegorocznym budżecie na kampanię zarezerwowano ponad 900 tysięcy złotych.
Dobrze, że Łódź promuje się w Polsce, ale nadal robi to chaotycznie. Ale dopóki nie ma strategii promocyjnej miasta, nie bardzo wiadomo co i jak w mieście reklamować. Dominika Ostrowska-Augustyniak, szefowa biura promocji, zapewnia, że strategia promocji będzie w tym roku.
Nie wszystkie duże miasta mają strategie promocji, ale mają lepsze pomysły na własną reklamę. Poznań z okazji walentynek fundował weekend w swoim mieście, o czym informowało 170 billboardów w dużych miastach. Były także, co widzieli łodzianie, billboardy "Poznańmy się", zachęcające do odwiedzenia Poznania. W tym roku na promocję Poznań wyda 25 mln zł, ale ma opracowaną strategię. Wrocław realizuje pomysł podobny do "Młodzi w Łodzi" - od połowy maja w niektórych miastach, m.in. Lublinie, Kielcach, Częstochowie, pary studentów z wrocławskich uczelni będą zachęcać, by wybrać ich szkoły. Akcja ma kosztować miasto 100 tys. zł.
Gdańsk reklamować się specjalnie nie musi. Legendy Solidarności, Lech Wałęsa i wspaniałe zabytki, są marką uznaną na świecie. Ale władze Gdańska planują akcję promocyjną miasta, centrum nowoczesnego biznesu, nie tylko turystyki na wysokim poziomie.